Z powodu braku nauczycieli, Zespół Szkół Łączności w Poznaniu zatrudnił na tym stanowisku jednego ze swoich uczniów. Mowa o Łukaszu Matusewiczu, który w Zespole Szkół Łączności w Poznaniu uczył informatyki na jedną trzecią etatu. "Wpisywał do dziennika oceny, chodził na rady pedagogiczne, robił kartkówki, a uczniowie zwracali się do niego per pan. I nie byłoby w tym absolutnie nic nadzwyczajnego, gdyby Łukasz też nie był uczniem tej samej szkoły".
- Miałem braki kadrowe, nie miał kto uczyć zawodowych przedmiotów informatycznych – tłumaczy Jerzy Małecki, dyrektor ZSŁ. - Łukasz wyróżniał się spośród innych maturzystów, wygrywał konkursy, brał udział w szkoleniach i kursach. Jest też harcerzem, więc miał doświadczenie pedagogiczne, był dobrym kandydatem. Poprosiłem więc wydział oświaty o zgodę, by mógł uczyć.
Ile kosztuje wychowanie dziecka? W tym roku dużo więcej
Ile kosztuje wychowanie dziecka? W tym roku dużo więcej
W ósmym badaniu Centrum im. Adama Smitha okazało się, że koszty wychowania jednego dziecka do lat 18 w 2019 roku wynoszą między 200 a 225 tys. zł, natomiast dwójki dzieci już między 370 a 400 tys. zł – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Andrzej Sadowski, prezes Centrum im. Adama Smitha.
Jeszcze w ubiegłorocznym badaniu kwoty te były o 10–20 tys. zł niższe. Dla rodziny z jednym dzieckiem kształtowały się w przedziale 190–210 tys. zł, zaś dla modelu dwa plus dwa – 350–385 tys. zł. Wzrost kosztów wychowania dziecka wynika też z ogólnego wzrostu kosztów życia w naszym kraju. Między 2015 a 2018 rokiem wzrosły one o około 61 proc. – podkreśla Andrzej Sadowski.
Nie ma komu uczyć. Tylko w ośmiu województwach, którym przyjrzał się "Dziennik Gazeta Prawna", brakuje ponad 7 tysięcy nauczycieli.
Gazeta przeanalizowała sytuację w województwach: łódzkim, mazowieckim, małopolskim, zachodniopomorskim, lubelskim, opolskim, wielkopolskim i świętokrzystkim. Najgorsza sytuacja jest na Mazowszu, gdzie brakuje aż 3 tys. pedagogów.
Braki kadrowe to efekt m.in. reformy edukacji i podwójnego rocznika. Jest więcej klas, więc potrzeba więcej nauczycieli. I o ile w ubiegłym roku problem z kadrą nauczającą był głównie w podstawówkach, tak w tym pojawił się on już również w liceach, technikach i szkołach branżowych.
A chętnych do pracy brak. Główna przyczyna tego stanu rzeczy to nadal - mimo podwyżek - niskie zarobki.
Kamery rejestrujące manifestację przeciwników Marszu Równości w Białymstoku nagrały Rafała Ł., pedagoga szkolnego z białostockiej podstawówki. Mężczyzna stał w tłumie i krzyczał m.in. "Białystok wolny od pedałów! Zakaz pedałowania! Wypier**lać, wypier**lać!"
O jego sprawie zostały poinformowane dyrekcja szkoły oraz kuratorium oświaty. Skierowano wniosek o jak najszybsze odsunięcie Rafała Ł. od kontaktu z dziećmi. O zdarzeniu poinformowano również policję.
Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych poinformował, że mężczyzna został zwolniony ze Szkoły Podstawowej nr 5 w Białymstoku oraz ze Specjalistycznej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej dla Dzieci i Młodzieży z Zaburzeniami Emocjonalnymi. Decyzje w tej sprawie podjęli dyrektorzy placówek.
Wczoraj zmarł Jesper Juul, duński terapeuta rodzinny i pedagog. Jego książka „Twoje kompetentne dziecko” jest jedną z najbardziej cenionych (nie przez wszystkich) współczesnych pozycji na temat wychowania.
Jesper Juul studiował historię, religioznawstwo i historię idei. Po studiach zaangażował się w pracę społeczną. Założył w Danii Skandynawski Instytut Kemplera kształcący pedagogów i nauczycieli. Był jednym z głównych liderów nowego paradygmatu wychowawczego (od posłuszeństwa do odpowiedzialności) bazującego na zaufaniu do naturalnych kompetencji dziecka.
Jesper Juul podkreślał, że żadna metoda wychowawcza nie zastąpi autentycznej relacji dorosłego z dzieckiem.
Pochwała nie buduje u dziecka poczucia własnej wartości. Jeśli rodzice i otoczenie zachowują się tak, jakbyś był mistrzem świata we wszystkim, to kiedy znajdziesz się w prawdziwym świecie, możesz doznać szoku. Bo tam przecież znajduje się mnóstwo innych mistrzów świata. Nagle otacza cię tłum ludzi, którzy w swoich rodzinach byli numerem jeden.
Życie z dziećmi w rodzinie nie polega na tym, co potocznie nazywamy wychowaniem. Decydująca jest jakość indywidualnego i wspólnego życia dorosłych. Życie dorosłych ma większy wpływ na dzieci niż jakiekolwiek świadome próby i metody wychowawcze.
Dzieci nie wiedzą, czego potrzebują. Wiedzą tylko, na co mają ochotę. Kiedy zatem ich zachcianki stają się kryterium dla rodziców, ich właściwe potrzeby nie zostają zaspokojone.
Dzięki za reakcję. Ale czy u Was jest tak samo? Czy każą Wam dzielić na różne działania? Jeśli tak to proszę podzielcie się jak to zrobić. Czy to tylko Kuratorium Zachodniopomorskie ma ten
Powered by PHP-Fusion copyright (c) 2002 - 2017 by Nick Jones. Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3 80,319,625 unikalne wizyty